Łaskarzew: Bohaterem tego dnia był akordeon (audio, galeria)

To juĹĽ szĂłsta edycja miÄ™dzynarodowego spotkania akordeonistĂłw w Ĺaskarzewie. Na scenie zaprezentowaĹ‚o siÄ™ łšcznie 10 wykonawcĂłw: lokalnych, regionalnych i zagranicznych. - To byĹ‚o piÄ™kne – mĂłwili widzowie.
- Głównym bohaterem dzisiejszego dnia jest akordeon – powiedziała 8 lipca burmistrz Łaskarzewa, Lidia Sopel-Sereja. Od sześciu lat na terenie powiatu garwolińskiego spotykają się lokalni, regionalni i zagraniczni akordeoniści, by udowodnić, że instrument, na którym grają jest wciąż żywy, co więcej - z jego pomocą, nie tylko muzyce ludowej, nadaje niezwykłego brzmienia.
Międzynarodowy Festiwal Akordeonistów rozpoczęli młodzi tancerze, którzy zaprezentowali własne układy. Wychowankowie Ewy Wasilki ze Studia Tanecznego „Duet” tańczyli dwójkami, na koniec prezentując się we wspólnym tańcu w stylu disco dance. Warto dodać, że w tym roku studio tańca, w którym uczy się m.in. łaskarzewska młodzież, obchodzi 10-lecie istnienia.
Akordeonowa uczta
Występy akordeonistów rozpoczął najmłodszy uczestnik festiwalu ze szkoły podstawowej, Jakub Kołyska. Kiedy zakończył grę, na scenie pojawili się honorowi patroni: starosta powiatu garwolińskiego i burmistrz Łaskarzewa w towarzystwie Stanisławy Prządki, poseł na sejm RP, Ewy Orzełowskiej, wicemarszałek województwa mazowieckiego i wiceprzewodniczącego Rady Miasta, Krzysztofa Sierańskiego.
- Festiwal akordeonistów to przede wszystkim przypomnienie klasyki instrumentów. W dobie instrumentów, które nie działałyby bez użycia prądu, akordeon jest instrumentem, który wystarczy prawie za całą orkiestrę – powiedziała słowem wstępu Lidia Sopel-Sereja.
- Tradycją stało się, że festiwal akordeonistów odbywa się tu, w Łaskarzewie. Znalazł wspaniałe miejsce, atmosferę przyjaznych ludzi i wrażliwych na piękno i na muzykę. To niesamowita okazja do integracji społecznej i promowania talentów muzycznych. Liczę, że ta tradycja będzie kultywowana – wyraziła nadzieję poseł Stanisława Prządka.
Po przemówieniu władz na scenie pojawili się muzyczni goście - Kapela Rawianie istniejąca od 1985 roku. Stanisław Kitliński - harmonia, Józef Stankiewicz – skrzypce, i Bogdan Stankiewicz – bębenek są członkami jednej z najstarszych kapel regionu rawskiego. Tuż po nich swoje umiejętności przedstawiła łaskarzewska Strażacka Orkiestra Dęta przy ZGM Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP. Pochodzący z Wielgolasu muzycy tworzący Kapelę Braci Ptasińskich: Stanisław Ptasiński - harmonia, Piotr Parzyszek - skrzypce, i Roman Stępnicki - bębenek, byli kolejnymi bohaterami niedzielnego wieczoru.
Po nich zaprezentował się białoruski zespół Jaśnica. Pochodząca z miasta w zachodniej części Białorusi, z Kobrynia, podbiła serca publiczności znanym szlagierem „Hej, sokoły”:
Później zaprezentował się zespół Sami Swoi, a tuż po nich koncert dał znany i lubiany lokalny zespół folklorystyczny Bocianisko, który oprócz własnego repertuaru razem z Mazowszakami wykonał wspólny utwór. O kolejnym gościu z Mińska, zespole Kupalinka informowaliśmy w artykule „Łaskarzew: Kupalinka z Białorusi na Międzynarodowym Festiwalu Akordeonistów (audio, galeria)”.
Tym razem z Mińska Mazowieckiego na festiwalowej scenie pojawiła się kapela Mazowszaki. Młody stażem zespół wykonujący humorystyczne ludowe przyśpiewki składa się z doświadczonych muzyków, którzy na swoim koncie mają m.in. zwycięstwo na festiwalu w Maciejowicach.
Akordeon nie tylko na ludowo
Nowością festiwalu był występ kwartetu smyczkowego z wirtuozem akordeonu Adamem Czerkim, którym towarzyszyła grupa mimów. Zagrali w rytmie tanga, swingu i ragtime'u, a towarzyszyło im trzech aktorów. Muzycy tworzą zespół Dell'artimento: Bogdan Śnieżawski – skrzypce, Małgorzata Panufnik – skrzypce, Witold Kabza – altówka, Maciej Skowroński – wiolonczela i Adam Czerski – akordeon. Mimowie: Jerzy Winnicki, Krystyna Kuźma-Kabza i Monika Gut. Dell'artimento przedstawiło akordeon w inny niekonwencjonalny sposób. Instrument zawsze kojarzony był z muzyką ludową. Tym razem Adam Czerski udowodnił, że sprawdza się on również w innych gatunkach muzycznych.
Festiwal zakończył się około godziny 23. Spotkanie akordeonistów podsumowali organizatorzy. - Występy były rewelacyjne, zwłaszcza zespoły Kupalinka, czy Jaśnica. Nasi lokalni muzycy również stanęli na wysokości zadania. Widownia dopisała. Mamy piękna pogodę. Współorganizator również spisał się na piątkę. Na pewno będą kolejne edycje – powiedziała Lidia Sopel-Sereja, burmistrz Łaskarzewa.
- Wystąpiły tu wspaniałe zespoły, publiczność, mimo że jest gorąco, wsłuchuje się, oklaskuje, nawet tańczy. Dlatego można stwierdzić, że ta uroczystość się udała, jak również ma grupę swoich zwolenników, dzięki którym ta impreza może być imprezą cykliczną. Dobrze się stało, że festiwal jest teraz w jednym miejscu, że stał się tu tradycją, że wszedł w cykl uroczystości powiatu garwolińskiego, bo powiat to nie tylko Garwolin, ale przecież Łaskarzew, Pilawa, Żelechów. Każde z tych miast musi mieć swoją uroczystość, która będzie je wyróżniać na tle innych – podsumował starosta Marek Chciałowski.
VI Międzynarodowy Festiwal Akordeonistów nie udałby się, gdyby nie wsparcie ze strony organizacji i mieszkańców Łaskarzewa. - Serdecznie dziękuję paniom z Klubu Seniora działającego przy DTP „Bajka” za przygotowanie posiłków gościom z Białorusi, zespołowi Power za nagłośnienie, Ochotniczej Straży Pożarnej, Kołu Gospodyń „Serbianki”, a także sponsorom: właścicielom Piekarni i Cukierni „Żabczyńscy”, Leonardowi Siarkiewiczowi i Włodzimierzowi Kotlarskiemu – powiedziała koordynatorka festiwalu, Monika Walenda.
VI Międzynarodowy Festiwal Akordeonistów realizowany był ze środków Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013.
"Kurier Garwoliński" był patronem medialnym festiwalu.
Autor: Monika Œwietlińska
Odwiedź nas na facebooku
Galeria 105
Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.
Na żadnym plakacie nie widziałem, żeby festiwal miał patronów medialnych. Dlaczego w takim razie wytłuszczony tekst na dole artykułu?
Można by też zapytać: Na żadnym plakacie nie widziałem, żeby festiwal miał sponsorów. Dlaczego w takim razie sponsorzy dali pienišdze na organizację?

Waszym zdaniem