dodano 2012-02-01, 09:31 Nowy inspektor transportu drogowego powołany
Obowiązki Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego od 6 lutego będzie pełnił Jerzy Kacak.
- Dziękuję za zaangażowanie w pracę dotychczasowemu inspektorowi Andrzejowi Łuczyckiemu - powiedział Jacek Kozłowski, wojewoda mazowiecki.
Jerzy Kacak ukończył Szkołę Główną Handlową w Warszawie oraz odbył stypendium rządu japońskiego "Zarządzanie w biznesie" w Tokio. W latach 2003-2007 pełnił funkcję dyrektora wydziału rozwoju i promocji w Urzędzie
Miasta w Radomiu. Następnie pracował w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Mazowieckiego w Warszawie (2007-2008) oraz jako kierownik w Delegaturze Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego w Radomiu (2008-2010).
REKLAMA:
Nowy Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego ma 55 lat. Włada sześcioma językami obcymi, w tym biegle angielskim i rosyjskim.
Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego prowadzi działania w oparciu o oddział warszawski oraz siedem oddziałów terenowych (Ciechanów, Garwolin, Grójec, Ostrołęka, Płock, Radom, Siedlce). Nad bezpieczeństwem podróżujących po mazowieckich drogach czuwa około 50 inspektorów. Od listopada 2010 roku główną siedzibą WITD jest Radom.
Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania
Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści
zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności
zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z
prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.
Dlaczego???? (2012-02-01 10:36, #IP bb2bd0fbbc) [DODAJ] Dlaczego takie służby nie są powoływane do kontroli innych dziedzin gospodarki. Dlaczego nie jest kontrolowana i karana za zaniedbania np: kolej. Przecież stan torów czy taboru zagraża życiu i zdrowiu podróżnych. Dlaczego nie ma kar inspekcji lub innych organów państwowych za stan dróg , które też zagrażają życiu i zdrowiu użytkowników. Dlaczego ludzie odpowiedzialni za kolej czy drogi mogą wytłumaczyć się za w/w stan brakiem pieniędzy. Kierowca, przewożnik nie może powiedzieć inspektorowi że kiepski stan jego samochodu spowodowany jest brakiem pieniędzy. Zostanie na niego nałożona wysoka kara lub nawet zakaz wykonywania działalności. Czy ktoś słyszał o zamknięciu drogi lub zatrzymaniu pociągu i ukaraniu odpowiedzialnych ludzi. Może nowy pan inspektor odpowie nam, nawet w jednym języku, dlaczego tylko nad transportem czuwa inspekcja. Dlaczego inni nie odpowiadają za nic i nie mają nad sobą żadnej inspekcji. Zadnej kontroli, lub kontrole są fikcyjne. Jak do tej pory , przez wiele lat transport obywał się bez ITD a, bezpieczeństwo na drogach było większe niż teraz. Dlaczego ITD omija szerokim łukiem PKS-y mimo że ich tabor to jeżdzący złom zagrażający zdrowiu i życiu pasażerów. MYŚLE ŻE INSPEKCJA TRANSPORTU DROGOWEGO DBA GŁÓWNIE O PIENIĄDZE DLA RZĄDZĄCYCH , A W DALSZEJ KOLEJNOŚCI O BEZPIECZEŃSTWO. WIĘC PO CO TO ŚCIEMNIAĆ. LICZY SIĘ TYLKO KASA ŚCIĄGNIĘTA Z OBYWATELI I TYLE.
siko-m (2012-02-01 15:19, #IP 52c0f78bd3) [DODAJ] tiry na tory i tyle