dodano 2011-12-06, 09:47 Śledztwo umorzone. Grzegorz Woźniak nie działał na szkodę powiatu
Śledztwo dotyczące przetargu na modernizację szpitala w Garwolinie i działań na szkodę powiatu garwolińskiego, a także przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków na szkodę starostwa przez Grzegorza Woźniaka zostało umorzone.
Prokuratura Okręgowa w Siedlcach poinformowała, że były starosta garwoliński nie naruszył prawa i nie dopuścił się tym samym czynu zabronionego w sprawie przetargu. Nie przekroczył również swoich uprawnień.
29 listopada prokurator umorzył śledztwo w sprawie utrudniania w lipcu 2009 r. w Garwolinie przetargu publicznego na rozbudowę i modernizację Szpitala Powiatowego w Garwolinie i działania tym samym na szkodę powiatu garwolińskiego, na rzecz którego dokonany był przetarg.
Wojewoda Mazowiecki wydał decyzję nakazującą zwrot dotacji na sumę ponad 3,5 mln zł, jednak według prokuratora starostwo nie musi zwracać tej kwoty. "Wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 14. 09.2011 r., decyzja Ministra Finansów oraz poprzedzająca ją decyzja Wojewody Mazowieckiego w przedmiocie zwrotu do budżetu państwa dotacji w kwocie 3.557.263,52 zł. została uchylona. Oznacza to, że Starostwo Powiatowe w Garwolinie - w aktualnym stanie sprawy - nie jest zobowiązane do zwrotu dotacji" – podaje prokuratura.
REKLAMA:
Starostwo Powiatowe w Garwolinie przez kilka lat realizowało inwestycję, która polegała na modernizacji i rozbudowie Szpitala Rejonowego w Garwolinie. W tym celu, by uzyskać środki z budżetu państwa, w 2009 roku Grzegorz Woźniak podpisał umowę wykonawczą z Wojewodą Mazowieckim na kwotę 10.000.000 zł.
Z postanowienia prokuratora dowiadujemy się, że, by zagospodarować teren wokół szpitala, należało trybem zamówienia publicznego wyłonić wykonawcę. Szacowany koszt inwestycji zagospodarowania terenu wokół szpitala miał wynieść ponad 3,4 mln zł.
"Warunki stawiane wykonawcom tj. konieczność wykonania dwu inwestycji o charakterze szpitalnym i jednocześnie wartości 10.000.000, każda pochodziły od kierownika jednostki zamawiającej i wzbudziły zastrzeżenia części spośród członków komisji przetargowej, którzy sygnalizowali zagrożenie negatywną oceną ze strony Urzędu Zamówień Publicznych.
Do udziału w przetargu zgłosił się jeden wykonawca – który podał cenę 3 557 263,52 zł.
Po otwarciu i ocenie ofert komisja przetargowa uznała, że zgłaszający spełnia warunki specyfikacji. Przetarg został rozstrzygnięty 25 sierpnia 2009 r. 27 sierpnia 2009 r. została zawarta umowa szczegółowa między Powiatem Garwolińskim a podmiotem, który wygrał przetarg. Pierwszy etap robót został odebrany przez inwestora w dniu 20 października 2009 r. a drugi etap odebrano 25 listopada 2009 r. Sposób i terminy realizacji zadania nie wzbudziły dotychczas istotnych zastrzeżeń"- czytamy w postanowieniu.
Jednak we wrześniu 2010 roku Urząd Zamówień Publicznych przeprowadził kontrolę doraźną przetargu nieograniczonego na zagospodarowanie terenu przy szpitalu powiatowym w Garwolinie, z której wynikało, że warunek wykonania w ciągu ostatnich 5 lat dwóch obiektów szpitalnych na kwotę 10 000 000 zł budzi zastrzeżenia, a związany był z ograniczeniem konkurencji.
W związku z tym Wojewoda Mazowiecki wydał decyzję o zwrocie tej części dotacji, która była objęta zakwestionowanym przetargiem, na sumę ponad 3,5 mln zł plus odsetki. Decyzję podtrzymał Minister Finansów.
Jednak w toku śledztwa nie doszukano się zachowań, które polegałyby na utrudnianiu lub udaremnieniu przetargu na szkodę instytucji, na rzecz której był dokonany przetarg. "Niewątpliwie nie doszło do udaremnienia przetargu ani jego utrudniania w rozumieniu art. 305 § 1 kk." - informuje prokuratura.
Ówczesny starosta nie przekroczył również swoich uprawnień i nie działał na szkodę powiatu. Prokurator uważa, że "odnosząc się do kwestii przestępnego przekroczenia uprawnień, stwierdzić należy, że zgodnie z niekwestionowanym orzecznictwem sądowym przekroczenie takie musi być przekroczeniem rażącym i oczywistym. Ocena czy nadużycie władzy, przekroczenie kompetencji przez funkcjonariusza działającego w określonej dziedzinie władztwa publicznego, posiada takie cechy, wymaga znajomości specyfiki zagadnień, których decyzje funkcjonariusza dotyczą.
W niniejszej sprawie zasadnym było zapoznanie się ze stanowiskiem instytucji wyspecjalizowanej w dziedzinie finansów publicznych, jaką jest Rzecznik Dyscypliny Finansów Publicznych. Z uzasadnienia orzeczenia wynika, że Rzecznik całkowicie odmiennie niż UZP ocenił zachowanie Starosty stwierdzając, że warunki uzyskania zamówienia publicznego ukształtowane przez Starostę należy uznać za prawidłowe i zgodne z interesem kierowanej wówczas przez niego jednostki samorządowej."
Według Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych na gruncie prawa karnego ówczesny starosta formalnie działał w ramach swoich kompetencji i jego zachowanie polegające na wskazaniu (kwestionowanych później przez UZP) warunków zamówienia, nie nosi znamion przekroczenia uprawnień czy niedopełnienia obowiązków w rozumieniu prawa karnego. Nie działał również na szkodę interesu publicznego.
Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania
Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści
zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności
zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z
prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.
sąd (2011-12-07 08:44, #IP 0f2ca5da8a) [DODAJ] nie rozumiem przekłamania w tytule, nie sąd uniewinnił lecz prokuratura nie miała mocnych dowodów i czy definitywnie nie będzie wracała do sprawy
Wozniak zamiask kary POSŁEM RP (2011-12-06 17:27, #IP ccb3ffef1a) [DODAJ] Tu działania były regionalnych kacyków z PO i PSL
którzy za wszelka cene chcieli utopic Wozniaka a przodownikiem zapewne byli Rambo kopacz Z PSL chciał z PSL i Pegeerowski znawca z POM Gończyce Z PO Nie tedy droga Wozniak sie obronił i jeszcze został Posłem RP wiec kopary im opadły.