dodano 2011-11-18, 08:44
Alarm ćwiczebny! Pali się! - usłyszały szkoły w Garwolinie

Prawe półtora tysiąca osób z dwóch garwolińskich szkół przeszło wczoraj ćwiczenia z praktycznego sprawdzenia organizacji i warunków ewakuacji w razie pożaru.


O godz. 10 w ZSP nr 1 w Garwolinie rozległ się na korytarzu sygnał dzwonka ręcznego oraz głośne krzyki „alarm ćwiczebny – pali się”. Pożar zlokalizowano przy wejściu do szatni. W ciągu zaledwie 4 minut ponad tysiąc uczniów opuściło budynek szkoły i znalazło się na boisku szkolnym. Na zewnątrz stali tak jak zastał ich w alarm - bez kurtek.

„Ekonomik” posiada sześć wyjść ewakuacyjnych. Każde wyjście nadzorowała inna osoba, która potem meldowała stan pani dyrektor Hannie Wilczek. 

W ciągu 5 minut pojawiła się Ochotnicza Straż Pożarna z Garwolina. Pani dyrektor złożyła meldunek kierownikowi jednostki OSP, po czym strażacy sprawdzili wejścia ewakuacyjne. Dopiero wtedy młodzież mogła wrócić do szkoły.

15 minut - dokładnie tyle zajęła jednej z największych szkół w powiecie ewakuacja oraz powrót do budynku. Całą akcję monitorował Kazimierz Kozyra, inspektor ochrony przeciwpożarowej, który akcję ocenił na bardzo udaną.


REKLAMA:



Dwie godziny później taki sam alarm usłyszała młodzież z „Długiej”.  Również tu pożar został zlokalizowany w szatni. 461 osób w ciągu 3 minut opuściło budynek szkoły przez 4 wyjścia ewakuacyjne. Wszyscy doskonale poradzili sobie z rzekomym zagrożeniem.

Co dają takie ćwiczenia? - Bezpieczeństwo młodzieży. Uczniowie wiedzą, jak się zachować. Ćwiczenia pokazują także warunki szkoły oraz problemy, z jakimi moglibyśmy się spotkać podczas realnego zagrożenia - mówiła Grażyna Sałasińska, dyrektor ZS im. Marszałka Józefa Piłsudskiego. 

Organizacje oraz warunki ewakuacji sprawdził Robert Piekarski, dowódca jednostki PSP w Garwolinie. Zorganizowaną akcję uznał za poprawnie przeprowadzoną, po czym zaprosił wszystkich nauczycieli oraz pracowników szkoły na rozmowę. 

Przypomniał kadrze m. in. o tym, że każdy z nich musi wiedzieć, jak obsłużyć gaśnicę czy wiedzieć, jak zachować się w kryzysowych sytuacjach.

Obie szkoły świetnie poradziły sobie z zadaniem. Kolejne ćwiczenia już za rok.
Autor: Marlena Rosłaniec


Galeria [26]




Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.



  • xx (2011-11-23 17:28, #IP fb0bf91542) [DODAJ]
    I co stego że sprzedawała pieczywo?to że sprzedawała piewczywo oznacza że nie może uczyć w szkole??
  • do'mamy cie' (2011-11-23 17:27, #IP fb0bf91542) [DODAJ]

  • mamy cię (2011-11-21 10:55, #IP b1c8baaaa5) [DODAJ]
    Na dwóch zdjęciach jest pani która sprzedawała pieczywo w sklepie na Staszica, czy ona w ekonomiku sprząta, bo chyba nie uczy????
  • przygotowa szkoła. (2011-11-20 18:01, #IP ccb3ffef1a) [DODAJ]
    wszystko było przygotowane juz od ranawszystkie drzi pootwierane ha ha ha,zwykły KIT!!!!
Pozostałe wiadomości:
więcej tematów

Aktualności

Redakcja   |   Oferta reklamowa   |   Kontakt   |   Praca
© Copyright kuriergarwolinski.pl - Portal Powiatu Garwolińskiego