dodano 2011-11-16, 11:40Od ponad dwóch i pół roku, dłużnik alimentacyjny nie może kwestionować zasadności wniosku o zatrzymanie prawa jazdy. Przewiduje to Dziennik Ustaw z 2009 r. Nr 1, poz. 7 z późn. zm: „Osoby zalegające z alimentami dłużej niż pół roku mogą stracić prawo jazdy.”
Ponadto wszyscy dłużnicy traktowani są jednakowo bez względu na ich sytuację osobistą - nie uwzględnia się m.in. długości okresu bezskutecznej egzekucji czy faktu korzystania z prawa jazdy przy wykonywaniu pracy.
Reporterka Kuriera Garwolińskiego sprawdziła, jak egzekwowanie przepisu działa w Garwolinie.
REKLAMA:
- Starosta na wniosek organu właściwego dłużnika alimentacyjnego wydaje decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy dłużnikowi alimentacyjnemu – poinformowała Bronisława Ornat z Wydziału Komunikacji Starostwa Powiatowego w Garwolinie.
– Do wydziału wpływają wnioski z urzędów miast i gmin o zatrzymanie prawa jazdy osobom uchylającym się od spłacenia alimentów. Zazwyczaj są to osoby, z którymi trudno się skontaktować, w związku z powyższym często ponawiamy korespondencję z tymi osobami ze względu na to, że adresaci nie przebywają pod wskazanym adresem - dowiadujemy się z Wydziału Komunikacji.
Wydział Komunikacji Starostwa Powiatowego w Garwolinie udzielił nam informacji o ilości wydanych decyzji zatrzymujących prawo jazdy dłużnikom alimentacyjnym. W 2009 roku było ich 39, w 2010 roku – 12, a w I półroczu 2011 roku – 11.
Wydanych decyzji umarzających postępowanie administracyjne dłużnikom alimentacyjnym ze względu na to, że nie posiadają prawa jazdy lub też organ właściwy dłużnika wycofał wniosek o zatrzymanie prawa jazdy dłużnikowi alimentacyjnemu było w 2009 roku – 32, w 2010 roku – 33, a w I półroczu tego roku – 35.
Natomiast wydanych decyzji zwracających prawo jazdy dłużnikowi alimentacyjnemu na wniosek organu właściwego dłużnika było: w 2009 roku – 1, w 2010 roku – 9, natomiast w I półroczu 2011 roku – 4.