dodano 2011-11-08, 09:08Rzecznik prasowy garwolińskiej policji, Leszek Wielgosz, poinformował: - Kryminalni z garwolińskiej komendy policji zatrzymali dwie osoby podejrzewane o kradzież telefonu, do której doszło podczas udzielania pomocy przy wyciąganiu auta z przydrożnego rowu.
Dwaj młodzi mężczyźni, jadąc fordem, natknęli się na samochód, który wjechał do rowu. Zatrzymali się i udzielili pomocy kobiecie. Wyciągneli samochód z rowu, zapytali, czy kobieta potrzebuje pomocy lekarskiej. Poszkodowana zaufała 20 i 27-latkowi, dała im telefon, by zadzwonili. Ich telefony były rzekomo rozładowane.
REKLAMA:
- Byli naprawdę życzliwi. Na tyle życzliwi, że kobieta użyczyła im telefon komórkowy, bo ich akurat się rozładował... i już go nie odzyskała. Obydwaj wsiedli do swojego samochodu i odjechali z piskiem opon - relacjonuje Leszek Wielgosz.
Niebawem poinformowano policję o zajściu, która chwilę później aresztowała podejrzanych. Zostali oni osadzeni w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych do wyjaśnienia. Policjanci odzyskali również skradziony telefon.
Złodziejami są mieszkańcy powiatu garwolińskiego, którym teraz grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
Źródło: KWP Radom