dodano 2011-08-14, 21:48 Jedna ofiara śmiertelna, cztery osoby walczą o życie w szpitalu
Krew, płacz, potłuczone samochody, ranni i zabici - takie makabryczne sceny rozgrywały się w niedzielę na drodze krajowej nr 17, tuż za zjazdem na obwodnicę. Podróżujący w kierunkach Lublin-Warszawa-Lublin, byli świadkami mrożącego krew w żyłach wypadku, na widok którego wielu kierowców zdjęło dzisiaj nogę z gazu. Na szczęście wypadek był zainscenizowany. Wszystko w ramach akcji "Drogi zaufania", przygotowanej przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad.
Symulacja wypadku powtarzana była co dwie godziny - w sumie cztery razy straż pożarna, policja i karetka pogotowia wyjeżdżała na pomoc poszkodowanym z „wypadku”. Dzisiejsze pozorowane działania miały na celu uświadomienie wszystkim kierowcom mijającym to zdarzenie, jakie konsekwencje może mieć brak wyobraźni, nadmierna prędkość i nieostrożność za kierownicą. – Każdy kierowca, który dzięki tej akcji zdjął nogę z gazu jest sukcesem - powiedział Tadeusz Mikulski, burmistrz Garwolina, który osobiście przyglądał się akcji ratunkowej.
REKLAMA:
W tym czasie na garwolińskim Zarzeczu trwał happening edukacyjny. Na zaproszenie organizatorów akcję wspierali funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie, którzy chętnie odpowiadali na pytania szczególnie dociekliwych maluchów. Swoje wozy strażackie udostępniła do oglądania Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Garwolinie. Strażacy dla wszystkich zgromadzonych na „kwadracie” odegrali scenę ukazującą akcję ratowania człowieka z zamkniętego samochodu. Było cięcie drzwi, wybijanie szyb oraz pokaz pierwszej pomocy udzielanej poszkodowanemu.
Uczestnicy dzisiejszego happeningu mogli także zobaczyć mobilne „biuro” Inspekcji Transportu Drogowego. Bez wątpienia największą jednak popularnością cieszyły się symulatory dachowania, nauki jazdy, alkogoogle, tor gokartowy i najnowszy nabytek garwolińskiej policji – radiowóz Alfa Romeo 159.
Cała imprezę uświetniały występy dwóch utalentowanych sióstr Agnieszki i Moniki Jeśmontowicz - laureatek Szansy na Sukces, a także liczne konkursy i zabawy dla najmłodszych.
Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania
Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści
zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności
zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z
prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.
(2011-08-16 13:45, #IP 1e478db9e5) [DODAJ] Bardzo dobra robota. Akcja spełnia swoje zadanie a pozoranci bardzo realistycznie odegrali poszkodowanych w wypadku samochodowym.Policja kierowała ruchem z pomocą osób obstawiających wypadek.
Odpowiedź (2011-08-16 09:49, #IP 748aa41c1c) [DODAJ] na zdjęciu nr 16 o ile widzę poszkodowany transportowany jest głową do przodu
Czerwone hełmy (2011-08-16 09:47, #IP 748aa41c1c) [DODAJ] zrobiły dobrą robotę, a gdzie garwolińskie pogotowie. dlaczego nie ćwiczyło Panie Żochowski?????
droga zaufania, garwolin/ 2011 (2011-08-15 19:44, #IP 888c3efc9d) [DODAJ] wspaniałe przedsięwzięcie ,super sprawa ,jestem pod wrażeniem ,wszystko wygląda bardzo realistycznie. wszystkie służby robią co do nich należy. mam nadzieję że przez kilkadziesiąd kilometrów przejeżdżający świadkowie zdjęli nogę z gazu, bo chyba o to chodzi.wnikliwie obejrzałam zdjęcia, a ponieważ były to ćwiczenia więc pozwolę sobie na pewne uwagi. poszkodowanego transportuje się zawsze nogami do przodu/zdj. nr 16/, jakoś długo otwierano drzwi cieniasa na kwadracie/zdj. nr55/, no i tylu strażaków widać na zdjęciach,a na 54 tylko jeden,jakaś promocja, czy inny czynnik zewnętrzny.
nnn (2011-08-14 23:38, #IP fd323848cf) [DODAJ] przejezdzalem. nie powiem,robilo wrazenie.